Linia Barbie Fashion Model Collection została zainicjowana w 2000 roku, a lalki wchodzące w jej skład natychmiast stały się marzeniem większości kolekcjonerów lalek kostiumowych. Zasada przyświecająca tej linii jest niezwykle prosta – lalki te stylistyką i charakterem nawiązują wprost do pierwszych lat istnienia Barbie na rynku – przełomu lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych, kiedy to długonoga ponytail Barbie zawojowała serca tysięcy dziewczynek w Stanach Zjednoczonych. Tym razem jednak – przy tworzeniu serii Fashion Model Collection producenci Mattel postanowili wykorzystać tak ceniony przez kolekcjonerów mold vintage’owej Barbie i zaprezentować go w najbardziej ekskluzywnej wersji, dlatego do produkcji tych lalek użyto nie tradycyjnego winylu, jednak zupełnie przełomowego materiału, którego jakość najlepiej tłumaczy jego nazwa: silkstone. To właśnie dzięki temu lalki te wyglądają tak, jakby w istocie były wykonane z niezwykłego tworzywa będącego połączeniem porcelany i jedwabiu. Całość kolekcji uzupełniły kreacje, które specjalnie dla Barbie stworzył Robert Best, specjalista w projektowaniu najbardziej wyszukanych i eleganckich lalczanych kreacji. W chwili obecnej każdego roku Mattel prezentuje nowe wersje popularnych „silkstonek” za każdym razem lokując je w innym kontekście związanym bezpośrednio z miejscem, które te lalki mają uosabiać – dzięki temu kolekcjonerzy mogli nabyć już lalki i ubranka zainspirowane stylistyką Nowego Jorku, Londynu, Miami, Hollywood, Paryża, czy – jak ostatnio – Moskwy.

Moja własna kolekcja silkstonek nie jest wcale zbyt liczna. Te lalki są na tyle charakterystyczne, że z reguły poprzestaję na zakupie jednego modelu rocznie – dzięki czemu moja grupka silek zasługuje na miano prawdziwie kosmopolitycznego zbiorku.